Na deser ... bałwankowo-reniferowe kartki. Pierwsza z opcją zawieszania. To właśnie ona najbardziej mi się podoba. Kolorystyka taka skandynawska ;). Fajny obrazek, może jeszcze uda mi się w przyszłym sezonie coś popróbować w te klimaty. Uwielbiam tą wstążeczkę i dziurkacz brzegowy.
Powyższą niepotrzebnie ozdobiłam napisem i brokatem. Ostatecznie wyszła tak:




