Był kiedyś taki czas, kiedy robiłam dość długie kolczyki, ale przed tym był taki czas kiedy fascynował mnie (co przełożyło się na zakupy) agat ognisty. Połączeniem tych fascynacji są poniższe kolczyki. Agat ognisty zdobią kryształki Swarovskiego i srebro.
Od przeszło miesiąca cierpię na kompletne zniechęcenie, jeśli chodzi o robienie biżuterii. Ostatnią pracą jaką zrobiłam był wisior dla Joasiuni. Od tamtej pory nic, zero. Nawet oglądanie sklepów z akcesoriami nie jest w stanie przykuć mojej uwagi. Myślę, że za tym wszystkim stoi scrapbooking, który zaprząta mi głowę. Wiem, wiem co pisałam w pierwszym poście tego bloga, że nigdy ale to przenigdy nie wezmę się za scrapy. Właściwie to tradycyjny scrap wydaje mi się za trudny. Mam zamiar zacząć od kartek. No cóż....nigdy nie mów nigdy.No i planuję od jakiegoś czasu listę pierwszych zakupów. Przede wszystkim muszę kupić ozdobne dziurkacze i papier wizytówkowy.

------------
It was once a time when I was fascinated of fairly long earrings and fire agate. These earrings are a combination of fascination with these two. To made them,I used also Swarovski crystals and sterling silver.