sobota, 16 kwietnia 2011

To był tydzień pełen niespodzianek

a to za sprawą dwóch candy, które niespodziewanie wygrałam. We wtorek przybyły słodycze od Jane. Moje pierwsze wygrane candy. Pełne przydasiów: kwiatuszki, mini album podróżniczy, odbitki stempli, mini stempelki, zawieszki i .... maszynka do etykiet.





A w środę od Pagaty dotarły takie oto cuda: wiosenny wianuszek, jajka decoupage, karteczka i mój największy skarb -  notesik. 





Bardzo dziękuję za wszystkie prezenty.

8 komentarzy:

  1. co figa..chociaz dymo oddaj:P
    bo kulę puszczę....
    a bobków nie ma na zdj...zeżarła pewnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a właśnie bobki.Były,ale...już ich nie ma.A co do Dymo to jeszcze nie próbowałam.Ustrojstwo potrzebuje 6 baterii,a ja nie mam ani jednej w domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Łeee a ja bobki przyszłam obadać :D a tu zonk!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kathina takie to bobki były
    http://delikatesymilo.pl/6582-846-large/cukierki-70g-skawa-drae-czekolada.jpg

    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. łofca, jakie prezenta ma! ja pierdykam :) aż nam się oczy świecą. szczęsciara włochata :) zrob uzytek ze stempli i dymo :) bo czekamy na efekty :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz/Thank you for your comment