Blog pokryła pajęczyna, czas go odświeżyć. Przyznam, że jakoś nie miałam od ostatniego posta natchnienia do blogowania. Dzisiaj wrzucam zaległe zdjęcia kartek urodzinowych jakie dostałam w maju (!). Piękne, prawda?
Pierwsza kartka jest od Orin, która pamiętała o moim zamiłowaniu do Paryża
Ta poniżej jest od Pagaty- Pagata z poświęceniem oddała mi ostatnią baletnicę,a potem biegała po bazarkach i szukała wycinanek ;)
A ile poświęcenia musiała kosztować poniższa kartka Myszkę, która tak jak ja czci każdą wykrojnikową wycinankę
W końcu dostała mi się witrażowa kartka Titanii, ale nie ma to jak autoportret własny ;)
No i jako ostatnia przybyła do mnie kartka od Mezagi-szczerze jak ja bym miała taką zrobić,to solenizantka nigdy by się jej nie doczekała. Ile tu szczegółów, zagięć i różnych mechanizmów, oj oj :)
Zdejmujemy banderolę, otwieramy

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Oto cała ofca i jej refleks :P
OdpowiedzUsuńszachisty LOL
Lepiej późno niż wcale:D A kartki boskie:D
OdpowiedzUsuńNo własnie własnie :P to miej poświęcenie z wycinankami :D
OdpowiedzUsuńty masz pojęcie, ze mnie nawet wątroba boli jak mam ich użyc?? :P
Wszystkie kartki co dostałaś są super