sobota, 27 października 2012

Czas nadrobić zaległości

Blog pokryła pajęczyna, czas go odświeżyć. Przyznam, że jakoś nie miałam od ostatniego posta natchnienia do blogowania. Dzisiaj wrzucam zaległe zdjęcia kartek urodzinowych jakie dostałam w maju (!). Piękne, prawda?

Pierwsza kartka jest od Orin, która pamiętała o moim zamiłowaniu do Paryża

Ta poniżej jest od Pagaty- Pagata z poświęceniem oddała mi ostatnią baletnicę,a potem biegała po bazarkach i szukała wycinanek ;)
A ile poświęcenia musiała kosztować poniższa kartka Myszkę, która tak jak ja czci każdą wykrojnikową wycinankę
W końcu dostała mi się witrażowa kartka Titanii, ale nie ma to jak autoportret własny ;)
No i jako ostatnia przybyła do mnie kartka od Mezagi-szczerze jak ja bym miała taką zrobić,to solenizantka nigdy by się jej nie doczekała. Ile tu szczegółów, zagięć i różnych mechanizmów, oj oj :)
Zdejmujemy banderolę, otwieramy

i dalej otwieramy...
 i jeszcze podnosimy wieczko, gdzie ukryte są życzenia.

Za wszystkie kartki dziękuję. Wklejając te zdjęcia,zwróciłam uwagę na piękną słoneczną pogodę. Choć nie lubię upałów, to jednak nie tęsknię za śniegiem,błotem,lodem i zimnem.

3 komentarze:

  1. Oto cała ofca i jej refleks :P
    szachisty LOL

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej późno niż wcale:D A kartki boskie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. No własnie własnie :P to miej poświęcenie z wycinankami :D
    ty masz pojęcie, ze mnie nawet wątroba boli jak mam ich użyc?? :P

    Wszystkie kartki co dostałaś są super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz/Thank you for your comment